O stowarzyszeniu

ZNAJDĄ SPOKOJNY ZAKĄTEK

Na terenie powiatu wrzesińskiego powstaje ośrodek unikatowy w skali kraju. „Zakątek Weteranów”
ma być miejscem, gdzie na emeryturę trafią funkcjonariusze cieszący się chyba największą sympatią
społeczeństwa – czworonogi.

W Polsce psy i konie pełnią służbę nie tylko w policji. Ich niezwykłe cechy wspierają też pracę wojska, straży pożarnej, straży granicznej, służby celnej, WOPR czy GOPR. Na emeryturę przechodzą z powodu wieku lub złego stanu zdrowia i zwykle są przygarniane przez swoich dotychczasowych przewodników. Nie zawsze jest to jednak możliwe, czy to przez brak możliwości lokalowych, czy finansowych. Stąd pomysł na miejsce, gdzie zasłużone zwierzęta mogłyby odnaleźć spokój po latach służby. Przytulisko powstaje w Gierłatowie (gm. Nekla) staraniem stowarzyszenia „Zakątek Weteranów” i ma zapewnić schronienie piętnastu psom i pięciu koniom.

Jeden z pomysłodawców Zakątka Grzegorz Chmielewski podkreśla, że ze względu na procedurę wycofywania ze służby do Gierłatowa trafią zwierzęta albo leciwe, albo chore, przez co ośrodek będzie miał właściwie charakter hospicyjny. – Zrobimy wszystko, żeby czuły się tu jak najlepiej, ale ich obecność u nas może nie trwać zbyt długo – zaznacza. Oprócz leczenia, żywienia i właściwej dawki ruchu w przypadku emerytowanych czworonożnych funkcjonariuszy istotne jest także zapewnienie takiej opieki, by zwierzęta nie popadły w stres przez nagłe odsunięcie ich od obowiązków. – One przez całe życie wykonywały specyficzne zadania, do których były wyszkolone i wytresowane: poszukiwały zapachu narkotyków, materiałów wybuchowych czy też pracowały w charakterze psów patrolowo-tropiących – mówi o psach Grzegorz Chmielewski. Pies patrolowo-tropiący to doskonały przykład tego, dlaczego zwierzę po służbie wymaga specjalnej opieki. Wykorzystywany w czasie pracy jako środek przymusu bezpośredniego mógł atakować ludzi na polecenie swojego przewodnika, przez co przygarnięcie takiego psa przez przypadkową osobę jest niemożliwe. Założyciele Zakątka nie wykluczają jednak możliwości adopcji wirtualnej w przyszłości. Na tym ich plany się nie kończą. W Gierłatowie miałby być także możliwy pobyt tymczasowy zwierzęcia nadal aktywnego w służbie w sytuacji, gdy jego opiekun chwilowo nie jest zdolny zapewnić mu opieki, na przykład z powodu choroby. Ponadto docelowo przytulisko miałoby stanowić centralę dla sieci tego typu placówek w różnych regionach Polski. Problem opieki nad zwierzętami służbowymi po zakończeniu pracy nie dotyczy przecież wyłącznie Wielkopolski.

Dotychczas do Zakątka Weteranów trafiły trzy psy, których umiejętności były wykorzystywane przez mundurowych. Na miejsce czekają następne zwierzęta, bo choć oficjalnie ośrodek już działa, budowa wszystkich kojców i boksów stajennych zajmie jeszcze trochę czasu. – To jest oczywiście zależne od finansów – tłumaczy Grzegorz Chmielewski. Na szczęście wielu osobom spodobała się idea Zakątka – jedni przekazali materiały budowlane, inni pomagają fizycznie w czynie społecznym. Z pomocą ruszyli też młodzi ludzie – kilka pierwszych bud wykonanych przez uczniów poznańskiej szkoły budowlanej już trafiło do przytuliska. Zapewne nic nie udałoby się bez przychylności Joanny i Krystyny Nowakowskich, prowadzących hotel dla zwierząt „Dalmat”, przy którym powstaje Zakątek. – To miejsce ma swoją duszę – mówi Chmielewski.

Rzeczywiście, położony w pięknej okolicy hotel prowadzony jest z ogromną pasją i miłością do zwierząt. Abi, Net i Kimi, aktualni podopieczni Zakątka Weteranów, w oczekiwaniu na własne kojce korzystają z gościnności właśnie hotelu Dalmat. Abi to piękny biszkoptowy golden retriever, który służył w Komendzie Miejskiej Policji w Kaliszu. Ma 11 lat, na emeryturze jest od roku. Gdy wybiega na podwórze, rozwiewa wszelkie wątpliwości co do swojego usposobienia – lgnie do ludzi i od razu domaga się pieszczot. Beztroską wydaje się nadrabiać czas spędzony na pełnym skupienia poszukiwaniu materiałów wybuchowych. Drugi z podopiecznych, Net, to 9-letni owczarek niemiecki, który w Zakładzie Karnym w Iławie zajmował się wykrywaniem substancji niedozwolonych. Ze względu na złą kondycję tylnych łap został skierowany na wcześniejszą psią emeryturę. W kojcu głośno szczeka i wydaje się groźny. Wypuszczony na wybieg tryska energią i radością, którym jednak bardzo przeszkadzają niesprawne łapy. Net lada chwila dostanie własny wózek rehabilitacyjny, który znacznie ułatwi temu dzielnemu psu poruszanie się. Najkrócej przebywający w Gierłatowie 11-letni owczarek niemiecki Kimi przyjechał z Goleniowa. Niedawno wycofano go z tamtejszej Komendy Powiatowej Policji, gdzie pracował jako pies patrolowo-tropiący. Szybko aklimatyzuje się w Zakątku Weteranów, co zdradza wesoło merdający na widok nowych opiekunów ogon i ogromna chęć odkrywania okolicznych ścieżek podczas długich spacerów. Na możliwość przyjazdu do Zakątka czekają aktualnie dwa konie, które właśnie kończą służbę w Komendzie Miejskiej Policji w Poznaniu. Zajmą dwa z pięciu obszernych boksów, które powstają w adaptowanej na stajnię starej stodole. W pracy świetnie sprawdzały się w patrolowaniu ulic, zabezpieczaniu imprez sportowych czy festynów.

Teraz odpoczną. Zasłużyły.

Klara Skrzypczyk
Przegląd Powiatowy nr 242 z dn. 24 marca 2017 r.
Biuletyn Informacyjny Powiatu Wrzesińskiego